Czy Rosja wyjdzie na nowej tarczy jak Zabłocki na mydle?
USA konkretyzują swój nowy program obrony przeciwrakietowej. Chcą szybko udowodnić, że tylko zmieniły koncepcję. Nie zarzuciły jej, nie wyrzuciły na śmietnik, ale właśnie zmieniły. Istota owej zmiany polega po prostu - oprócz technicznie innego rodzaju przeciwrakiet (SM-3) - na zmianie kolejności realizacji docelowo tego samego zadania: zbudowania wielowarstwowej, sieciowej obrony przed rakietami wszelkiego typu. Poprzednio zamierzano rozpocząć od systemu broniącego bezpośrednio kontynent amerykański przed asymetrycznymi atakami rakietowo-nuklearnymi, aby potem uzupełnić go o systemy regionalne. Teraz kolejność jest odwrotna: najpierw system regionalny w Europie, a dopiero potem system do bezpośredniej obrony kontynentu amerykańskiego.